Ośrodek leczenia uzależnień, odtrucie i odwyk - terapia uzależnień

Serwis Strony



  • NZOZ "Terapia-24" Ośrodek
  • Psychoterapii
  • 84-104 Jastrzębia Góra
  • ul. Nasza 2
  • tel. 58 523 84 73

  • oraz

  • Oddział w Kościerzynie
  • ul. Wyspiańskiego 18a
  • 83-400 Kościerzyna

  • tel. 512 327 617
  • tel. 517 867 728
  • fax 58 684 91 53



pomożemy Ci walczyć z alkoholem
  
alkoholizm
  
wspólnie pokonamy uzależnienie
  
alkoholizm
  
razem możemy pokonać nałóg
  
alkoholizm
  
w czasie terapi będziemy z Tobą
  
uzależnienie od alkoholu
  
jesteśmy profesjonalistami
  
uzależnienie
  
będziemy zaraz obok Ciebie
  
uzależnienie
  
pomożemy Ci pokonać nałóg
  
uzależnienie
  
uzależnienie od alkoholu
  
alkohol
  
uzależnienie
  
uzależnienie

UZALEŻNIENIE OD ALKOHOLU

Uzależnienie od alkoholu jest chorobą śmiertelną. Nie leczone prowadzi nieuchronnie do śmierci.


"Alkoholizm", "Uzależnienie od alkoholu", "Choroba alkoholowa", - oznacza okresowe spożywanie alkoholu, aby doznawać jego działania psychicznego, a także po to , by uniknąć przykrego samopoczucia, związanego z zaprzestaniem jego spożycia. Podstawą tej choroby jest więc zarówno fizyczne jak i psychiczne uzależnienie od substancji psychoaktywnej, jaką jest alkohol. Psychiczne uzależnienie odnosi się do przymusu lub silnej potrzeby spożywania alkoholu w celu podniesienia samopoczucia. Natomiast uzależnienie fizyczne odnosi się do wzrostu tolerancji na alkohol, niemożnością kontrolowania ilości wypijanego alkoholu (problem z zaprzestaniem picia w zaplanowanym momencie) oraz sytuacjami, w których nie można przypomnieć sobie swojego zachowania w trakcie picia (tzw. palimpsesty) i pojawiającym się Alkoholowym Zespołem Abstynencyjnym, w sytuacji odstawienia substancji.

Przyjmuje się, że uzależnienie od alkoholu jest chorobą pierwotną. Rozumiemy przez to, że jest powodem pojawienia się innych różnorodnych problemów zdrowotnych (zarówno somatycznych i psychicznych). Choroba alkoholowa, jeśli nie zostanie zatrzymana postępuje, może zakończyć się śmiercią. Choć w protokołach zgonu rzadko kiedy wyczytać można alkoholizm jako bezpośrednią przyczynę zgonu, jednakże jest on przyczyną powstania np. zawału serca czy marskości wątroby. Rozważając istotę uzależniania od alkoholu warto podkreślać fakt, że jest ono chorobą, dlatego też wymaga odpowiedniego leczenia, tak jak w przypadku innych groźnych i przewlekłych chorób.
Niestety zbyt często ujmowane jest w kategoriach etyczno-moralnych. Trudno jest uchwycić jej początek, ponieważ między spożywaniem alkoholu towarzysko a powstaniem choroby jest bardzo płynna granica. Zależy ona od różnych zmiennych i każda osoba na alkohol reaguje w odmienny sposób. Czasem spotkać można ludzi, którzy przez długi czas nie odczuwają fizycznych konsekwencji picia, a odczuwane straty zdrowotne są niewielkie. Alkohol może powodować zachowania, których na trzeźwo nigdy by nie zrobili, dlatego że zarówno moralna jak i realna ocena rzeczywistości ulega zakłamaniu. Picie alkoholu rozhamowuje, daje przypływ odwagi i pewności siebie skłaniając do brawurowej jazdy samochodem, okazywania swej siły i mocy. Picie alkoholu może wywołać różne nastroje od euforii, podniecenia czy agresji aż do smutku, lęku i przygnębienia (tzw. picie na smutno). Efekt picia alkoholu jest zależny od jego stężenia we krwi a także od czynników, które mogą wpływać zwiększanie jego działania. Osoba, która odczuwa zmęczenie, przeciążenie może okazać się bardziej czuła na działanie alkoholu i łatwiej ulega pozornej redukcji fizycznego zmęczenia, ponieważ spożycie alkoholu działa wyłącznie znieczulająco. Dla kogoś, kto odczuwa chroniczny stres, napięcie nawet niewielkie dawki alkoholu mogą stać się powodem irytacji, rozdrażnienia, a także działań agresywnych. Istotną kwestią jest także stan zdrowotny, bowiem człowiek chory, który bierze lekarstwa, spożywając alkohol może doprowadzić do nieoczekiwanej reakcji organizmu na takie połączenie. Natomiast połączenie kawy z paleniem papierosów opóźnia proces spalania alkoholu w wątrobie, co przekłada się na dłuższy stan nietrzeźwości u człowieka. Często usłyszeć można od osób, które nie rozumieją istoty uzależniania, że ci którzy nadmiarowo spożywają alkohol to pijacy. Tym, co rozróżnia pijaka od alkoholika bardzo dobrze określa stare francuskie powiedzenie: „pijak mógłby. przestać pić, gdyby chciał. – alkoholik chciałby przestać pić gdyby mógł”.
Można powiedzieć, że pijaństwo jest złym obyczajem, negatywnym nawykiem, zaś alkoholizm to choroba, której jeśli nie zatrzymamy prowadzi nieuchronnie do śmierci. Alkoholizm jest silnym emocjonalnym uzależnieniem jednostki wobec alkoholu. Jest ono tak mocne, że w dalszych stadiach choroby można je przyrównać do zależności emocjonalnej dziecka w stosunku do swojej matki. Jednakże więź dziecka z opiekunami jest czymś zupełnie normalnym, stanowi pewną fazę rozwoju. Uzależnienie emocjonalne od alkoholu stanowi przejaw zaburzeń o charakterze patologicznym oraz rzeczywisty obraz chorobowy. Uzależnienie jest traktowane jako choroba, ponieważ tak jak w każdej jednostce chorobowej organizm źle funkcjonuje a to co dzieje się z pacjentem nie jest zależne od jego woli. Zasadniczym elementem w leczeniu choroby alkoholowej jest całkowita abstynencja.

  • Wyróżnić można cztery fazy uzależnienia od alkoholu:
  • - wstępna (stadium przedalkoholowe),
  • - ostrzegawcza (stadium wstępne),
  • - krytyczna (stadium ostre),
  • - przewlekła (stadium przewlekłe).

Pierwsza z faz czyli wstępna oznacza spożywanie alkoholu po to, by poczuć ulgę a także by wzrosła na niego tolerancja. W tym okresie nie dochodzi zwykle do sytuacji znacznego upojenia alkoholem, natomiast pijący uzyskuje stan znacznego odprężenia , luzu, a nawet błogostanu psychicznego. Początkowo człowiek nadużywający alkoholu oczekuje ulgi okazjonalnie, ale wraz z następującym zmniejszaniem się możliwości tolerowania psychicznych napięć, zaczyna pić coraz częściej. W tym czasie odnotować można wzrost tolerancji na alkohol: człowiek musi spożywać coraz większe ilości alkoholu, by doznać stanu odprężenia i błogostanu. W tym czasie pojawiają się pierwsze amnezje związane nadużyciem alkoholu (amnezje wynikające z wypicia zbyt dużej dawki alkoholu, czyli zatrucia ośrodkowego układu nerwowego). Czas, w którym dostrzec można taki styl picia jest bardzo różny, choć najczęściej trwa w granicy od kilku do kilkunastu miesięcy, na co wpływ mają różne okoliczności. Tym, co wyznacza granice między pierwszą a druga fazą jest wystąpienie pierwszych luk pamięciowych czyli palimpsestów alkoholowych. Odróżnia je od amnezji alkoholowej fakt, że po spożyciu małej ilości alkoholu (ok. 50-60g czystego spirytusu) następuje stan niepamięci lub jedynie pamięci mało ważnych szczegółów dla ogółu wydarzeń z okresu upicia. Luki te występują łącznie z innymi zachowaniami, związanymi z nadużywaniem alkoholu, które unaoczniają spożywającemu alkohol, że jego picie w istotny sposób różni się od picia innych ludzi. Alkohol nie jest już zwykłym napojem, zaczyna być narkotykiem, potrzebnym do normalnego funkcjonowania.
W tej fazie dostrzec można:
• picie po kryjomu, osoba stara się pić po troszku tak, by nikt tego nie zauważył,
• stałe myślenie o alkoholu, niepokoje związane z tym, czy na spotkaniach będzie wystarczająca ilość alkoholu,
• „chciwość” – łapczywość picia alkoholu, szybko wypijane pierwsze kieliszki, w niewielkich odstępach czasu, po to by szybko uzyskać stan relaksu.

Moment, gdy pijący pomału zdaje sobie sprawę z tego, że jego picie alkoholu nie jest już czymś normalnym pojawiają się wyrzuty sumienia i poczucie winy, a także omijanie każdych rozmów na temat alkoholu. Potem pijący zaczyna „maskować się”, niewielkie dawki alkoholu zdają się być już za małe, a dla uzyskania ulgi, odprężenia musi wypić zdecydowanie więcej alkoholu, niż przyjmuje się zwyczajowo. Styl jego picia jest także inny. Pije po kryjomu i szybko, odczuwa poczucie winy, co powoduje często racjonalizację nowych zachowań związanych z piciem, a także separację społeczną. Faza ostrzegawcza, nazywana też fazą zwiastunów, trwa zwykle w granicy od pół roku do 4-5 lat. Na długość trwania tej fazy wpływ mają predyspozycje fizyczne i psychiczne pijącego, a także jego relację rodzinne, status zawodowy czy posiadane hobby.

Następną fazą jest faza krytyczna (czyli stadium ostre), początkiem której jest podstawowy objaw uzależnienia - utrata kontroli picia, czyli nieodpartego głodu alkoholowego. Spożycie pojedynczej dawki alkoholu wyzwala chęć dalszego picia, na zasadzie reakcji łańcuchowej. Uzależniony długo neguje jakoby miał taki objaw, udowadnia innych i sobie, że nie utracił kontroli, podaje różne przykłady i dowody konieczności wypijania alkoholu. W trakcie trwania tej fazy, alkoholik ma jeszcze możliwość decydowania czy sięgnie po alkohol, dlatego możliwe są u niego okresy abstynencji. Im dalej brnie w chorobie, maska, którą miał by udawać, że nie ma problemu z piciem, zaczyna opadać. Sposób, w jaki pije zaczyna się zmieniać, wymaga wyjaśnień, dlatego też alkoholik zaczyna racjonalizować i roztłumaczać swoje zachowanie. Pijący podejmuje próby odzyskania kontroli nad piciem poprzez stosowanie różnych strategii. Pokazuje, że ma władzę nad piciem przez pewien czas utrzymując abstynencję, później wprowadza nowy styl picia, a także okoliczności spożywania alkoholu, zmienia miejsce pobytu, zaczyna podejmować nowe prace. Niestety, zachowania te są z góry skazane na porażkę, ponieważ pociągają za sobą konkretne reakcje. Uzależniony może stać się obrażony ,czasem ukazuje skruchę albo staje się agresywnym. Życie zaczyna wirować wokół alkoholu. Zaczynają pojawiać się konflikty rodzinne, przyjaźnie zaczynają się rozmywać, mogą się zdarzyć pobyty w szpitalu w wyniku nadużywania alkoholu.

Faza ostra kończy się wraz z wystąpieniem cyklicznego picia porannego, które do tego momenty zdarzało się bardzo rzadko. Wynika to z rosnącego zachowania agresywnego i pretensji w stosunku do bliskich, poczucie winy, dysonans między potrzebami wynikającymi z picia a obowiązkami, niskie poczucie własnej wartości, złudna pewność siebie- wszystkie te czynniki wprowadzają taką dysfunkcję w życie alkoholika, że nie potrafi on zacząć kolejnego dnia, póki nie odzyska harmonii za pomocą alkoholu. Wszystko to przepowiada, że alkoholik potrafił jeszcze utrzymać pracę i zachować oparcie społeczne. W sytuacji , kiedy picie alkoholu ma miejsce z samego rana, stan nietrzeźwości zdaje się mieć charakter codzienny, wszystko to doprowadza do degradacji moralnej oraz obniża sprawność poznawczą. W tym czasie zauważyć można zmiany fizyczne. Gwałtownie obniża. się tolerancja na alkohol. Nie jest już w stanie pic dużo, popada w otępienie po paru kieliszkach. Dostrzec można drżenia. Gdy nie pije, nie jest w stanie wykonać nawet najprostszych czynności. Odczuwa silne, nieokreślone bliżej niepokoje i lęki. W końcowym etapie przestaje działać mechanizm racjonalizacji. W końcu alkoholik czuje się pokonany i otwiera się na możliwość podjęcia terapii.

Osoby, które bardzo intensywnie i destrukcyjnie piją, narażone są na różnego rodzaju powikłania. Bardzo często występuje w ich organizmie niedobór witamin, złe odżywianie również wpływa na pojawienie się różnego rodzaju nieprawidłowości somatycznych. Osoby te są mniej odporne na infekcje i choroby zakaźne, częściej dochodzi do urazów czaszki, częściej ulegają wypadkom oraz dokonują prób samobójczych. Najbardziej czułym na oddziaływanie alkoholu jest układ nerwowy, obwodowy, jak i ośrodkowy, w którym to zmiany pojawiają się najwcześniej. Alkohol powoduje w obwodowym układzie nerwowym zapalenie wielonerwowe, czyli polineuropatię (zaburzenia czucia, nerwobóle, nogi „jak z waty”), która może spowodować niedowłady a także porażenie kończyn.

Choroba alkoholowa odbiera choremu krytycyzm a także zdolność odczuwania uczuć wyższych, powoduje wzrost agresji, wyzwala stany depresyjne, które mogą kończyć się nawet próbą samobójczą. Alkoholizm prowadzi do różnych chorób, obejmujących praktycznie wszystkie układu w organizmie człowieka. Powszechnie znane są konsekwencje nadmiernego picia takie jak: marskość wątroby, porażenie nerwów czy uszkodzenie trzustki. Ale alkohol może prowadzić także do śmierci poprzez poalkoholowe uszkodzenie mięśnia sercowego, częstoskurcz komorowy czy rak przełyku. Uzależnienie nie pozostaje bez wpływu na zdrowie psychiczne. Można wyróżnić takie zaburzenia w funkcjonowaniu jak padaczka alkoholowa, zespół Wernickego–Korsakowa, otępienie alkoholowe, zanik mózgu, zwyrodnienie móżdżkowe. W miarę rozwoju choroby może dochodzić do wystąpienia majaczenia alkoholowego, z charakterystycznymi cechami uogólnionego lęku, zaburzeń snu, dezorientacji co do miejsca i czasu, a także sytuacji życiowej, w której dana osoba się obecnie znajduje. Mogą pojawić się omamy wzrokowe, czuciowe a także urojenia o treści prześladowczych. Chory bardzo cierpi, widzi zwierzęta, sytuacje, których rzeczywiście nie ma, czuje, że po jego ciele chodzą robaki czy pająki, mrówki. Urojenia prześladowcze w konsekwencji prowadzą do obłędu opilczego, który przejawia się w postaci urojeń na tle niewierności małżeńskiej. Myśli te mogą trwać przez długi okres czasu a chory może stawać się groźny dla swojej partnerki czy partnera. Choroba alkoholowa wprowadza ogromną destrukcję w obszarze życia społecznego, powodując spustoszenie zarówno materialne jak i moralne, rozbija rodzinę poprzez fundowanie najbliższym ciągłych trudności, kłótni i bólu. Jest powodem sytuacji konfliktowych i kryzysowych w pracy, kolizji i wypadków drogowych, jest źródłem obniżenia wydajności wykonywanej pracy, a czasem może być źródłem zachowań przestępczych.

Szczególnie szkodliwie alkohol wpływa na układ nerwowy. U młodych uzależnionych bardzo szybko dochodzi do obniżenia sprawności poznawczej, co przejawia się w problemach z pamięcią, zaburzeniami koncentracji uwagi, zmęczeniem oraz większą pobudliwością i drażliwością. Następują zasadnicze zaburzenia w sferze uczuć wyższych i rozwoju emocjonalnym, dochodzi do niezdolności odraczania zaspokojenia popędów. Młodociani manifestują często swój egocentryzm, przedstawiają zachowania prymitywne, powodują sporo kłopotów i trudności w ich wychowaniu. Ich osobowość rozwija się w nieprawidłowym kierunku, często o cechach psychopatycznych, aspołecznych a czasem nawet antyspołecznych.

Nadmiarowe picie alkoholu może również prowadzić do kłopotów ze wzrokiem w postaci uszkodzenia pozagałkowej części. nerwu wzrokowego. Deformacjom w obwodowym układzie nerwowym towarzyszą przeważnie zmiany w budowie mięśni (w postaci osłabienia siły i zaniku mięśni). Zaś w ośrodkowym układzie nerwowym może dojść do zaniku móżdżku i mózgu. Zmianom w ośrodkowym układzie nerwowym towarzyszą drgawkowe napady abstynencyjne czyli padaczka alkoholowa. Konsekwencją szkodliwego działania alkoholu przy równoczesnym ubytku witamin z grupy B – przede wszystkim witaminy B1 jest encefalopatia Wernickiego czyli porażenie mięśni okołoruchowych, z jednoczesnym zaburzeniem świadomości, mimowolnymi ruchami a także niedowładem kończyn. W autonomicznym układzie nerwowym, w związku z działaniem toksycznym alkoholu może pojawić się neuropatia nerwu błędnego, która wiąże się z porażeniem podniebienia miękkiego, krtani i gardła. Układ pokarmowy również narażony jest na destrukcje, w wyniku nadużywania alkoholu. Przeważnie objawia się w postaci przewlekłych stanów zapalnych błon śluzowych jamy ustnej, jak również przełyku, żołądka, czy dwunastnicy. Dochodzi do zaburzeń perystaltyki jelit, uszkodzenia gruczołów ślinowych, zapalenie języka i jamy ustnej oraz upośledzenia wchłaniania. Często w stanach zapalnych, dochodzi do pojawienia się wybroczynyn i nadżerk. Niebezpieczne są także krwawienia wywołane pęknięciami błony śluzowej. Alkohol doprowadza do zagęszczenia i wytrącenia się substancji białkowych, które uwalniając się, zatykają kanaliki trzustkowe powodując w konsekwencji stany zapalne przy jednoczesnym występowaniu „samo trawienia” się trzustki. Wątroba, jak organ , w którym metabolizowana jest znacząca część alkoholu odpowiada na jego nadmiar poprzez: stłuszczenie (jest to proces odkładania się w komórkach wątroby tłuszczu), zapalenie, zwłóknienie i marskość. Ostatni z wymienionych etapów, czyli marskość wątroby to stan, gdy tkanka włóknista łączna zastępuje miąższ wątrobowy. Jest ona bezwartościowa dla prawidłowego funkcjonowania tego organu, a równocześnie uniemożliwia przepływ krwi przez wątrobę. Cechami marskości wątroby są ogólne zmęczenie, osłabienie, nagła utrata wagi, obecność w jamie brzusznej płynu, obrzęki, a także żółtaczka i żylaki przełyku. Alkoholowa marskość wątroby jest najbardziej zaawansowaną formą uszkodzenia wątroby, występuje u 15–30% osób nadużywających alkoholu. Zwykle kończy się zgonem z powodu powikłań, jednak zachowanie abstynencji może zwolnić ten proces. Na podłożu marskości, w większości przypadków rozwija się rak wątroby. Częste nadużywanie alkoholu ma negatywny wpływ na układ krążenia, powodując nadciśnienie tętnicze oraz kariomiopatię alkoholową (rozumianą jako zwyrodnieniowe włókien mięśnia sercowego poprzez jego stłuszczenie i powiększenie). Spotykane są także zmiany morfologiczne w szpiku kostnym, które utrudniają normalne funkcjonowanie układu krwionośnego.

Nadmierne picie alkoholu zaburza również funkcjonowanie układu hormonalnego, które może prowadzić do:
• u mężczyzn atrofii jąder, impotencji, utraty libido, hypogonadyzmu i feminizacji (powiększenie gruczołów piersiowych, inny typ owłosienia, zanik zarostu twarzy),
• u kobiet w wieku rozrodczym zaburzenia cyklu miesiączkowego, a także wcześniejszego wystąpienie menopauzy, upośledzenia płodności poprzez utrudnienie zajścia w ciąże lub poronienia samoistne, zwiększone ryzyko raka sutka

Alkohol zaburza również wydzielanie hormonów tarczycy.

Nie można pominąć także wpływu alkoholu na nienarodzone dzieci. Alkohol spożywany przez kobietę może wywoływać w rozwoju płodu wiele niekorzystnych, długotrwałych zmian, od znacznych anomalii morfologicznych i niedorozwoju umysłowego po subtelne zaburzenia poznawcze, a także zaburzenia zachowania.
Najpoważniejszym uszkodzeniem płodu związanym ze spożywaniem alkoholu przez ciężarną matkę jest FAS czyli Alkoholowy Zespół Płodowy. Rozpoznaje się go wtedy, gdy występuje opóźnienie wzrostu płodu i noworodka, uszkodzenie OUN, objawiające się poprzez opóźnienie rozwoju, zaburzenia zachowania, obniżenie sprawności intelektualnej i deformacja czaszki lub mózgu, charakterystyczny wygląd twarzy z małymi szparami powiekowymi, cienka górna warga, wydłużeniem i spłaszczeniem rynienki górnej wargi.

Alkohol powoduje niezliczoną liczbę dysfunkcji zdrowotnych w organizmie ludzkim. Nie jesteśmy w stanie opisać w tym miejscu wszystkich, dlatego zamieszczony tu został tylko wycinek ogromnej, przerażającej całości. Najliczniejszymi powikłaniami choroby alkoholowej są ostre psychozy alkoholowe a także zaburzenia depresyjne. Jedną z nich jest majaczenie alkoholowe częściej spotykane pod nazwą delirium tremens, „biała gorączka” Jest to rodzaj psychozy rozpoznawany u około 5% uzależnionych w przeciągu pierwszych 72 godzin od odstawienia alkoholu. Objawia się jako trwająca od paru godzin a do kilku dni ostra psychoza, która może stanowić zagrożenie życia chorego. W przebiegu tego zaburzenia obserwować można klasyczną triadę objawów- przymglenie świadomości pochodzenia toksycznego, zaburzenia spostrzegania (iluzje i omamy) oraz drżenie tremor, ponadto lęk i pobudzenie psychoruchowe.

Ostra halucynoza alkoholowa inaczej nazywana ostrą omamicą, co do częstotliwości występowania plasuje się na drugim miejscu wśród występujących psychoz alkoholowych. W halucynozie chory słyszy głosy komentujące jego zachowanie, grożące mu, wydające polecenia, w halucynozie czuciowej czuje chodzące po ciele mrówki, robaki, albo obecność włosów w jamie ustnej. Początek tegoż zaburzenia jest przeważnie nagły. Czasem bywa tak, że głosy, które słyszy chory nakazują mu odebranie sobie życia. Trwać może od kilku dni do miesiąca i wymaga farmakoterapii. Psychoza występuje u osób z wieloletnim uzależnieniem.

W Polsce picie alkoholu jest nagminne, zaś choroba alkoholowa jest jedną z częściej występujących chorób społecznych, która niesie za sobą katastrofalne skutki. Tak naprawdę w naszym kraju jest nieliczna liczba osób pełnoletnich, które nigdy nie piły alkoholu, zaś ludzi którzy potrzebują pomocy przeciwalkoholowej szacuje się na 600-900 tyś. Spożywanie alkoholu stało się w polskim społeczeństwie zwyczajem powszechnym, który w mniejszym lub większym stopniu służy uczczeniu wielu uroczystości i spotkaniom. Młodzi ludzie rozpoczynają picie alkoholu w coraz to wcześniejszym wieku, co sprzyja w konsekwencji rozwijaniu się nałogu. Bardzo często dochodzi do spożywania alkoholu w grupach, które łączą się po to, by razem spędzać czas. Nowi uczestnicy grupy zapraszani są do picia przez kolegów. Około 10% osób uzależnionych w Polsce stanowią kobiety, a liczba ta z roku na rok wzrasta, mimo bardzo negatywnych skojarzeń dotyczących picia kobiet. Uzależnieni to bardzo nietypowi pacjenci. Przeważnie nie widzą u siebie problemów i nie chcą poddać się leczeniu Niestety, w związku z małą świadomością uzależnienia jako choroby, pacjenci owi wywołują nieprzychylne reakcje wśród pracowników służby zdrowia. Słowo „alkoholik” ciągle powoduje negatywne konotacje i powoduje niechęć w kontakcie. W większości przypadków uzależnieni zgłaszają się do placówek lecznictwa odwykowego pod silnym naciskiem otoczenia, lub w związku z konsekwencjami zdrowotnymi czy zagrożeniami prawno –administracyjnymi. Zwykle jednak bronią się przed ta presją, a nawet jeśli trafiają do poradni, to często szybko z niej rezygnują. Ogromnym problemem jest organizacja polskiej służby zdrowia. Niestety zapisywanie się na wizyty, długie terminy oczekiwania na spotkanie z terapeutą, godziny pracy poradni, pierwsza styczność z systemem rejestracji powodują duże i często niepotrzebne utrudnienia w pracy z danymi pacjentami. Występowanie dużego odsetka osób uzależnionych w Polsce sprawia, że dla nikogo z nas nie jest to sprawa obojętna czy obca. Często w normalnym życiu dotykamy przelicznych przejawów i skutków tej choroby. Konsekwencje te są z zasady negatywne zarówno społecznie, jak i zdrowotnie, dlatego też pojedyncze osoby wśród tych, którzy sami nie cierpią na ta chorobę, do zjawiska tego mogą podchodzić obojętnie. Wśród ludzi zdrowych nie ma miejsca na pochwałę czy podziw pijaństwa lub alkoholizmu. Jaka jest wiec najlepsza postawa wobec tego zjawiska? Przyjęcie postawy aktywnej w stosunku do uzależnienia nie jest proste, wiązać się można z narażeniem na przykrości czy złośliwości ze strony innych. Zmusza do zmiany różnych przyzwyczajeń i nawyków towarzyskich. Nakłania do wyboru bezalkoholowego stylu życia. Siła tych problemów będzie proporcjonalna do naszej aktywności w pokonywaniu tegoż szkodliwej sytuacji, a koszty, jakie będziemy ponosić, są miarą społecznej skuteczności naszego działania.

Bibliografia:
  • - Encyklopedia PWN
  • - Czasopismo „Życie Świata”
  • - Andrzej Kozioł „Rozmowy bez kieliszka”
  • - Jerzy Fiutowski „Obyczaj, nawyk czy choroba?”
  • - Czasopismo „Świat wiedzy”
  • - Marina Rowan „Mam na imię Marina i jestem alkoholiczką”